środa, 10 czerwca 2009

Spodnie?Sukienka?A może Spódnica?


No więc zdecydowałam(Nie wiem jak to się sprawdzi) ,że co 2 notka dotyczyła będzie w jakimś stopniu mody.
No i tym razem o typowo kobiecym dylemacie czyli w co się ubrać?^^
Na stardoll większość z Was tak jak ja decyduje się na sukienki (nic w tym dziwnego wszak jest ich najwięcej i są najładniej wykonane).Jednak to co przyciąga nas na stardoll rzadko ma odzwierciedlenie w realnym świecie, same przyznajcie jak często chodzicie w sukienkach?
Ja jestem generalnie wielką wielbicielką spódnic i to w nich ku zdziwieniu koleżanek najczęściej chodzę. Moim zdaniem spódnice są dużo wygodniejsze,bardziej kobiece i lepiej odzwierciedlają nasz styl. Pewnie większość się ze mną nie zgodzi ,ale mówi się trudno i płynie się dalej xD
Zastanawiam się skąd bierze się zamiłowanie do spodni. Może wynika ono z kobiecego uporu i chęcia dorownania męskiej części populacji (jaby i tak nie było wiadomo ,że jesteśmy lepsze:p)
No ,a co z tymi sukienkami? Czemu tak łatwo z nich rezygnujemy? W końcu na rynku jest wiele pięknych codziennych modeli sukienek ,mimo to nie za często spotykamy dziewcyny w sukienkach... Sama wiem ,że sukienka jest najmniej praktyczna w codziennym życiu ,ale jednak kolorowe cuda na które ostatnio natykam się w sklepach kuszą ,a jako że wakacje tuż ,tuż to pewnie się na jakąś skusze;)

O zaletach i wadach internetowych znajomych


Na początku zwykle jest ,zaproszenie(choć w moim wypadku częściej rozmowa w GB^^) ,które zadziwiająco często nie ma treści-co mnie dziwi ,bo przecież żeby kogoś poznać nie zależnie czy na stardoll ,czy gdziekolwiek indziej wypada się przedstawić (chociaż z ilości pustych zaproszeń dostawanych przeze mnie nie wiele osób tak sądzi). Dostaje ich koło 20 dziennie z czego większość jest pusta. Większość ludzi tak jak i ja takich zaproszeń nie akceptuje.Powody są różne mój jest taki ,że skoro ktoś mnie zaprasza ,to przejawia chęć zostania moim znajomym ,więc powinien coś o sobie napisać.
To tyle o zaproszeniach ,kolejnym dylematem nad którym się zastanawiam jest ,to czy można osobę poznaną przez internet nazwać przyjacielem?
Co do tego nie jestem przekonana ,mam problem z zdefinniowaniem przyjaźni. Bo kim tak na prawdę jest przyjaciel? Większość odpowie ,że to ktoś kto wie o nas wszystko i możemy "skoczyć za nim w ogień".
Generalnie uważam ,że patrząc pod tym kontem mogę nazwać kilka osób ze stardoll swoimi przyjaciółmi. Niektóre z Was (Wiecie o kim mowa;p) Wiedzą o mnie więcej, niż 99% realnych znajomych.
Czemu? Myślę ,że łatwiej otworzyć się, powiedzieć prawdę o sobie komuś kogo nie znamy i prawdopodobnie nigdy nie spotkamy.
Dochodzę do wniosku ,że jest na stardoll garstka osób ,które mogłyby zostać nazwane przezemnie przyjaciółmi ,jednak wolę nie żucać słów na wiatr pamiętając ,że mogą się okazać kimś innym niż mi się wydaje...

Bardzo Was przepraszam ,że notki są nie dokońca składne gramatycznie wynika to jednak z tego ,że piszę na bierząco o tym co przychodzi mi do głowy^^
Myślę ,że po jakimś czasie dojdę do wprawy w pisaniu i jakość notek będzie lepsza ,a na razie pamiętajcie ,że liczy się treść ;)

poniedziałek, 8 czerwca 2009

Ogłoszenie muzyczne

Tym razem krótka notka z prośbą do Was
Chciałabym ,aby ścieżka dźwiękowa na blogu przypadła do gustu wszystkim czytelnikom, więc proszę o sugestie i podawanie tytułów piosenek których lubicie słuchać;)
W ten sposób stworzymy wspólną playlistę na której każdy znajdzie coś co lubi

Starbaazar = secondhand?


Moim zdaniem tak. Większości pewnie nie przypadnie do gustu porównanie do lumpexu ,ale przecież w starbazarze możemy znaleźć właśnie ubrania z drugiej ręki. Zastanawia mnie czemu wstydzimy się zakupów w sklepach z używaną odzieżą, a szczycimy się starym ubraniem DKNY upolowanym w bazarku. Moim zdaniem to kwestia nie słusznego przekonania ,że lumpeksy to góra brudnych nic nie wartych ciuchów w których nie wypada grzebać.
W Secondhandach jak i na stardoll możemy trafić na markowe cuda w zadziwiających cenach,lub oryginalne stroje jak i na zwykłe śmieci.Należy pamiętać ,że zakupy w sklepach z używaną odzieżą(która nie zawsze jest używana) wymagają sporo czasu i szczęścia ,ale myślę ,że warto się w nie pobawić. Ja niedawno podczas wizyty u babci odwiedziłam secondhand w małym miasteczku i natknęłam się na nowe jeansy z Wranglera na wagę za które zapłacilam zawrotną cenę 5 złotych^^
Tak więc moim zdaniem warto czasami nie myśleć co powiedzą inni i wyruszyć na łowy;)

Do notki dołączam fotkę jednej z moich torebek(na punkcie których mam świra xD) którą wygrzebałam właśnie w secondhandzie

niedziela, 7 czerwca 2009

O zostaniu Cover Girl

Większość o tym marzy ,ale czemu?Dziewczyny są w stanie spędzić kilka godzin zakładając konta i oddając głosy na własną osobę ,bo jak wiecie zadziwiająca większość CG zdobywa tytuł w ten sposób. Czemu to robią? Na to pytanie jest pewnie wiele odpowiedzi ,ale większości zależy po prostu na szybkim zdobyciu chwilowej sławy(bo któż pamięta jak nazywała się Cg z przed tygodnia). Moim zdaniem nie warto poświęcać czasu na nabijanie głosów- tytuł CG zdobyty w ten sposób sprawi ,że zyskasz wielu znajomych którym nie zależy na Tobie ,lecz na posiadaniu w znajomych kogoś znanego ,tracąc tym samym przyjaciół i znajomych brzydzących się kłamstwem. Nie lepiej mieć 10 znajomych z którymi możesz porozmawiać niż 5 stron "przyjaciół" z którymi nie zamieniło się nawet słowa i którzy nawet nie wiedzą jak masz na imię?
Ja możliwość oddawania na mnie głosów zablokowałam-nie zależy mi na wpisach do księgi gości typu 5/5 ,wolę zamiast tego poprowadzić z kimś normalną rozmowę. Na stardoll jest coraz więcej osób mających takie zdanie jak ja i dostrzegających nie tylko blaski ,ale i cienie bycia CG.

Wakacyjnie ;p

Wakacje coraz bliżej zostało jeszcze tylko 8 dni nauki:) Na stardoll zapanował morsko-wakacyjny styled outfit. Wraz z wakacjami zbliża się wystawienie ocen ,a dla części z was tak jak dla mnie rozstanie z szkołą i stres związany z nową,ale jako ,że ie taki diabeł straszny jak go malują(przekonałam się o tym po przyjściu do gimnazjum^^) to w wakacje zamiast się denerwować mam zamiar oddać się błogiemu lenistwu ;)
Jak to zwykle przed wakacjami bywa w naszej wirtualnej szafie znów pojawiają się kostiumy kąpielowe -znając życie większość stanowić będzie powtórkę z rozrywki ,których w tym roku mamy wyjątkowo dużo... Ciekawe czy i w tym roku pojawią się wakacyjne "darmówki" za doładowanie?A jeśli tak to czy też będą one pochodziły z zeszłego roku? Dowiemy się już wkrótce

środa, 3 czerwca 2009

Witam po przerwie...

Blog w współpracy z Daffi nie wypalił, jednak postanowiłam ,ze nie usunę tego bloga. Będzie on jednak inny niż mój pierwszy blog. Tu znajdą się notki nie tylko o stardoll ,ale też moje osobiste refleksje( tak wiem jesteście zachwyceni xD )
Tak więc witam już po raz drugi